PRZEGRNA Z KARTELEM 2-3!!!
Kolejny mecz ZHP bez punktów. Cieszy jednak fakt zdobycia pierwszej bramki przez Michala SAGANOWSKIEGO. Harcerze nie mogą obudzić sie w tym sezonie od początku ligi grają bez charakteru, cechyjącego ich w poprzednim sezonie rozgrywkowym. Braki w podstawowym składzie sa bardzo widoczne. Miejmy nadzije że kolejny mecz będzie na przełamanie i zdobędziemy punkty.
PRZYPOMINAM O NADCHODZĄCEJ KOLEJCE.
Proszę o zawiadomienie mnie o swojej nieobecności.
KOLEJKA : 3 7 maja 2012
ZHP - KARTEL 2 -3
Kolejka: 4 10.05.2012 CZWARTEK
ZHP - BOKARO godzina 21.00.
WAWRZYNIAK Kontuzjowany!!!
Patryk Wawrzyniak, lider strzelców ZHP w poprzednim sezonie, będzie pauzować z powodu kontuzji do końce tego sezonu. Na jego miejsce został powołany Michał „Michałko” Kujawski. Zawodnik od dłuższego czasu nie obecny w drużynie, z odbudowaną formą zwiększy siłę ognia ZHP.
POWROTY DO DRUŻYNY.
Cieszy również wiadomość o powrocie Tomasza Matysiaka, kapitana drużyny do składu. Zapewni stabilność w obronie i natchnie zawodników wolą zwycięstwa.
Mariusz Wiatrowicz zagra w najbliższych meczach z Kartelem i Bokaro. Ten doświadczony zawodnik według trenera motor napędowy ZHP, wpłynie znacząco na wyniki nadchodzących meczów. Wszyscy liczą na jego błyskotliwe zagrania i nie konwencjonalne podania otwierające drogę do bramki przeciwników. Widać było Jego brak w poprzednim spotkaniu ZHP – MOAS.
Do końca sezonu nie zagra Krzysztof Gronowski, który udaje się na grupowanie kadry do Wrocławia. Zastąpi go Zbigniew Stosio, utalentowany zawodnik który doszedł do zespołu w przerwie pomiędzy rozgrywkami.

Na mecz z MOSA, harcerze przystąpili wzmocnieni powrotem dwóch podstawowych obrońców: Michała Urbańskiego i Jarosława Jop. Wszystko wskazywało na obietnice ciekawego meczu.
Pierwsza połowa rozpoczęła się od zdecydowanego ataku harcerzy, owocującego wieloma groźnymi sytuacjami podbramkowymi. Jednak jak w poprzednim meczu skuteczność była na nikczemnie niskim poziomie. Bramkarz MOAS’u nie miał najmniejszych problemów z piłkami uderzanymi w jego stronę. Dobrze ustawiona drużyna przeciwników, przeprowadzała groźne kontry powoli przejmując inicjatywę w spotkaniu. Na efekty nie trzeba było czekać i już w 14 minucie zdobyli bramkę. Otoczony zawodnik MOAS’u przez czterech harcerzy, oddał słabiutki strzał na bramkę Marka Adamczyka, który popisał się wspaniałą paradą i minął się z piłką. Było 0-1 dla MOAS. Kolejna bramka padła w identycznej asyście harcerzy.
Po zmianie stron harcerze zmienili ustawienie zespołu na 2-3-1, którym grali kiedyś…. Nie przećwiczone ustawienie zaowocowało kolejnymi bramkami dla ośrodka wychowawczego. W drużynę harcerzy wdał się nie spotykany do tek pory chaos. Przeprowadzali nieskoordynowane ataki na bramkę MOAS, nie zmieniając wyniku na swoją korzyść. W odróżnieniu od przeciwników, którym w tym spotkaniu wychodziło wszystko. Powiększyli przewagą bramkowa do 4. Wtedy to harcerze rzucili się do bezpardonowego ataku. Goniąc wynik zdobyli dwie bramki kontaktowe, ale również stracili kolejne dwie bramki.
Mecz zakończył się wynikiem 2-6 dla MOAS. W trakcie meczu nie było ostrych zagrań ani złośliwości z jednej ze stron. Sędzia nie popełnił błędów wypaczających wynik spotkania.
Na wynik złożyła się predyspozycja dnia środkowych ZHP, jak i również nieobecności podstawowych zawodników harcerzy. Niektórzy zawodnicy harcerzy wyglądali jakby nie obudzili się jeszcze ze snu zimowego. Promykiem nadziei jest postawa strzelca dwóch bramek: Piotra Ściechowskiego. Ambicja i zaangażowanie tego zawodnika oraz powrót kapitana drużyny na kolejny mecz Tomasza MATYSIAKA, powinna dać sygnał do walki dla całej drużyny w nadchodzących meczach.
Bramka 4-1 – Piotr Ściechowski, asysta – Krzysztof Gronowski. Bramka 5-2 - Piotr Ściechowski.
W bramce: Marek ADAMCZYK
Obrońcy: , Łukasz Pomorski, Zbigniew Stosio, Michał Urbański, Jarosław JOP,
Pomocnicy: Krzysztof GRONOWSKI, Adam Bolek, Paweł Pańczyk, ,
Napastnicy: Michał SAGANOWSKI, Piotr Ściechowski.
Nieobecni: Tomasz Matysiak, Patryk Wawrzyniak,Mariusz WIATROWICZ
Mecz z drużyny ZHP z GALLECO zapowiadał się od początku na ciekawe widowisko. Małe derby rozgrywek elektryzowały obie drużyny.
Niestety drużyna ZHP wystąpiła w bardzo przerzedzonym składzie. Brakowało stopera i całej lewej strony obrony. Również jeden z podstawowych napastników, najskuteczniejszy w poprzednim sezonie strzelec ZHP – Patryk Wawrzyniak leczy kontuzje.
Mecz rozpoczął się walką o każdą piłkę i wieloma strzałami w światło bramki wykonanymi przez obie drużyny.
Jednakże większa determinacją wykazali się piłkarze ZHP, kiedy to piłka dograna ze skrzydła przez Piotra Ściechowskiego dotarła do przyczajonego w polu karnym Adama Bolek który pewnym strzałem pozbawił złudzeń bramkarza. Było 1-0 dla ZHP. Radość zawodników harcerzy nie trwała długo. Po fału na prawym obrońcy ZHP, nie zauważonym przez sędziego, przeciwnicy strzelili bramkę. Do zmiany stron, grę prowadzili zawodnicy ZHP na połowie przeciwnika.
Do drugiej połowy zawodniczy ZHP przystąpili zepchnięci do defensywy przez przeciwników. Co i rusz, słupki były obstukiwane przez groźne strzały piłkarzy Galleco. Jednak bramkarz ZHP był na stanowisku. Groźne kontrataki ZHP czynił duże zamieszanie pod bramką Galleco, niestety nic z tych akcji nie wynikało.
W drugiej połowie wynik nie uległ zmianie choć obie drużyny przeprowadziły wiele groźnych akcji. Ale ani głębokie zagrania Galleko przejmowane przez rezerwowego obrońcę Zbigniewa Stosio, który zagrał bardzo dobre spotkanie wyłączając z gry napastnika przeciwników, ani indywidualnie akcje, świetnie przygotowanych technicznie piłkarzy ZHP, nie doprowadziły do zmiany wyniku meczu.
W opinii postronnych obserwatorów mecz zakończył się sprawiedliwym remisem 1-1.
Bramka – Adam Bolek, asysta – Piotr Ściechowski.
W bramce: KRECIK
Obrońcy: Krzysztof GRONOWSKI, Łukasz Pomorski, Zbigniew Stosio, Daniel WOJTYSIAK,
Pomocnicy: Adam Bolek, Paweł Pańczyk, Mariusz WIATROWICZ,
Napastnicy: Michał SAGANOWSKI, Piotr Ściechowski.
Nieobecni: Tomasz Matysiak, Michał Urbański, Jarosław Jop, Patryk Wawrzyniak.